Carpholic Team
STRONA GŁÓWNA
 

 

Carpholic Team

STRONA GŁÓWNA => RELACJE

czytano

652

razy

CARPHOLICOWA MAJÓWKA 2017

 

Autor: Czarnyy

 

W tym roku spośród tych co mogli i chcieli podzieliliśmy się z majowymi zasiadkami na dwie ekipy. Nasza większa część jako, że pasował termin nie zważając na prognozy pogody wybrała się nad wodę końcem kwietnia zahaczając o początek maja. Pogoda była tak wesoła, że wstając rano w dzień wyjazdu padał śnieg - na szczęście wkrótce przestał. i zaczął padać deszcz - temperatura też jakby wzrosła do 2 stopni w plusie także śmiało można było jechać. Aura od początku nie nastrajała optymistycznie - woda na wypłyceniach miała temperaturę zaledwie 8 stopni, a dwie noce z rzędu zasiadki z mrozem i prawie halny wiatr w dzień na pewno nie powodował jej ocieplenia. Tak czy inaczej - nad wodą posiedzieliśmy, pogadaliśmy, pośmialiśmy się a nasz Teamowy kucharz Jacek trzymał piecze nad tym abyśmy wyglądali jak prawdziwi karpiarze i regularnie raczył nas potrawami jak z wykwintnej restauracji. Aaaa - żeby nie było - kilka jazi złowiliśmy.

Honor relacji uratował Zbyszek - siadając z przyjacielem Teamu ponad tydzień po nas na tej samej samej wodzie, tyle, że lekko ocieplonej do 14 stopni i łowiąc karpia - oto jego relacja:


Nasza wiosenna wyprawa karpiowa trwała tydzień , większości pogoda nie traktowała nas łagodnie mróz, śnieg, wiatr co chwilę padało ale w końcu pod koniec wyprawy zaświeciło słoneczko co sprawiło, że woda się ogrzewała i wróciła nadzieja złapania upragnionego karpia, upartych kleni i jazi mieliśmy dość - brały na wszystko. Stało się, długo oczekiwana ryba wylądowała na macie potem druga i w ostatnią noc trzecia. Wyprawę uważam za udaną, na pewno moja wiedza się pogłębiła. Trzeba wierzyć w swoje siły nie bać się kombinować, walczyć do końca.

 

 

Z pozdrowieniami

Czarnyy

 

STRONA GŁÓWNA => RELACJE

 

 

 

 

 

 

Menu prawe

POLECAMY

 

pajacyk_139x68.gif

 

 

 

carpholic

Wszelkie prawa zastrzeżone. © 2010-2018 Carpholic Team